WIELKA WYMIANA UBRAŃ I AKCESORIÓW - Warszawa
środa, 14 października 2009

Zdjęcia autorstwa Łukasza Plewy

[lukasz_plewa(at)wp.p; http://www.maxmodels.pl/xelos.html]

Makijaż modelek: Hania Dowejko (dyplomowana wizażystka)

dowejko(at)gmail.com

www.maxmodels.pl/hanutka.html

Zdjęcia autorstwa Łukasza Plewy

[lukasz_plewa(at)wp.p; http://www.maxmodels.pl/xelos.html]

11:30, ma.demoiselle , Lula Swap Show
Link Komentarze (1) »

Organizacja konkursu oraz pokazu mody podczas wymiany Lula Swap Show to dla mnie wielkie przeżycie. Kiedy ogłaszaliśmy pierwszy konkurs na modelki do pokazu Lula Fashion Show miałam mieszane uczucia - bałam się, że nikt nie będzie chciał wziąć w nim udziału. Na szczęście zgłosiło się mnóstwo dziewczyn, z których po burzliwych obradach wybraliśmy tylko kilkanaście. Oczywiście były przymiarki, a potem wielka próba chodzenia (to wbrew pozorom nie jest łatwa sprawa - przekonajcie się sami). Minął pierwszy pokaz, a już wkrótce rozpoczeliśmy planowanie kolejnego. Tym razem zmieniliśmy zasady konkursu, by wiedzieć, dlaczego zależy Czytelniczkom Lula.pl na udziale w pokazie. Zgłoszenia mnie zaskoczyły. Zaskoczyły pozytywnie! Wiele dziewczyn pisało, że marzyły o byciu modelką od dzieciństwa, inne chciały się sprawdzić w nowej sytuacji... Wybraliśmy w końcu 14 modelek, których uzasadnienia najbardziej nam się podobały. Możecie przeczytać ich fragmenty w tekście poświęconym wynikom konkursu.

Po ogłoszeniu wyników rozpoczęły się wizyty w sklepach Springfield, gdzie dziewczyny wraz z redakcją serwisu Lula.pl wybierały stroje na pokaz (ja w tym czasie niestety leczyłam grypę i żałowałam, że nie mogę w tym uczestniczyć).

Na szczęście już wcześnie rano w dniu wymiany mogłam poznać osobiście większość dziewczyn:) Pierwsze skojarzenie: wulkany energii (choć jechały kilka godzin pociągiem, np. z Suwałk i Lublina), sympatyczne i bardzo pozytywnie nastawione do sprawy (mimo, że zmusiłam je do wcześniejszego wstawienia się na pokaz).

Od godziny 12.00 trwała próba pokazu. Dziewczyny uczyły się poruszać po wybiegu, a raczej po 20 metrowym czerwonym dywanie. Kiedy kilkadziesiąt minut później, po kilkuset metrach trasy, modelki trafiły pod opiekę Hani, naszej wspaniałej makijażystki. Oczywiście była jeszcze kwestia fryzur, ale z tym uporałyśmy się same:)

Pokaz Lula Fashion Show odbył się po wręczeniu nagród (które ufundował Springfield oraz Rouge Bunny Rouge), tuż przed godziną 19.00.

Pokaz był wielkim przeżyciem dla modelek oraz dla mnie (kolejny raz utwierdziłam się w tym, że to ja panikuję, a nie dziewczyny:). Jego efekty możecie podziwiać poniżej. Jednak wcześniej kilka słów na temat współpracy z Czytelniczkami-modelkami Lula.pl: Dziewczyny to była wyjątkowa przyjemność poznać Was, współpracować i obserwować, jak wiele radości daje Wam ten pokaz! Dziękuję za każdy uśmiech (choć wiem, że Was momentami bardzo męczyłam)!

Zdjęcia: Kasia Świerc

wtorek, 13 października 2009

Prawie pół tysiąca osób przybyło na drugą edycję naszej wymiany ubrań i dodatków Lula Swap Show!

Wyobraźcie sobie setki kilogramów ciuchów, wielkie ilości butów, torebek i wszelkiego rodzaju biżuterii, a także wielką salę wypełnioną po brzegi osobami poszukującymi prawdziwych perełek, których było sporo:)

Pierwsi uczestnicy wymiany pojawili się na Czerskiej (w budynku Agory) na długo przed oficjalnym rozpoczęciem wymiany. Pojedyńcze osoby oraz grupy, np. całe rodziny (oczywiście plus sąsiedzi:) szukały najlepszych stoisk, by móc w łatwy i strategicznie najlepszy sposób wyeksponować swoje ubrania. Nie ukrywam, że mieliśmy mnóstwo zgłoszeń (niektóre nawet szalenie liczebne, np. zgłaszam siebie oraz kilka moich koleżanek - i w tym momencie miałyśmy przed oczami listę 10! dziewczyn), przygotowaliśmy ponad 200 stoisk, które po 30 minutach okazały się ilością zdecydowanie za małą. Dlatego też nasze uczestniczki znalazły same dodatkowe miejsca, co mozna zobaczyć na zdjęciach:)

Ponownie w czasie wymiany uczestnicy mogli wysłuchać prezentacji, tym razem redaktor prowadzącej serwis Lula.pl, dotyczącej trendów obowiązujących w sezonie jesień-zima 2009. Sporą atrakcją okazały się konkursy, w których uczestniczki mogły wygrać wartościowe nagrody. Springfield ufundował dwa bony zakupowe (każdy o wartości 500 PLN) oraz torebkę z najnowszej kolekcji, natomiast Rouge Bunny Rouge podarował trzy zestawy kosmetyków (odpowiednio za 500, 1000 i 1500 złotych).

Na zakończenie wymiany odbył się drugi pokaz mody Lula Fashion Show, w którym ponownie wzięły udział czytelniczki Lula.pl, wybrane podczas specjalnego konkursu. Dziewczyny w trzech odsłonach zaprezentowały stroje z najnowszej kolekcji Springfielda.

Wymiana trwała do godziny 20.00. Zebraliśmy łącznie 15 worków ubrań, które oddamy do jednego z warszawskich Domów Samotnej Matki.

Oczywiście to nie koniec wpisów o Lula Swap Show. Juz wkrótce pojawią się wpisy poświęcone Lula Fashion Show, fotorelacje oraz opinie uczestników o wymianie.

Zdjęcia: Iwona Tarnowska

piątek, 09 października 2009

Dostajemy od Was sporo pytań, na jakich zasadach opiera się wymiana, ile ubrań można zabrać, czy istnieją jakieś limity, kiedy, gdzie, dodatkowo podobno trudno znaleźć odpowiedzi na te pytania. W związku z tym, że Lula Swap Show juz jutro! Postaram się odpowiedzieć na Wasze pytania.

Druga edycja wymiany ubrań i dodatków Lula Swap Show odbędzie się w sobotę, 10 października po godzinie 16.00. Spotykamy się w siedzibie Agory, ul. Czerska 8/10. Przyjezdnym polecam stronę: http://warszawa.jakdojade.pl/. Dodatkowo warto spojrzeć na mapę.

Godzina przybycia: wystarczy pojawić się o 16.00. Zdążycie znaleźć swój stolik i rozłożyć ubrania.

Pokaz Lula Fashion Show zaplanowany jest na godzinę 19.00.

Nie ma żadnych limitów, co do ilości przyniesionych ubrań na wymianę. Ograniczają Was jedynie własne możliwości, co do ich dostarczenia. Oczywiście liczymy na pewien umiar;)

Sposoby wymiany: przede wszystkim bezkosztowo - rzecz za rzecz. Jeśli jednak nie uda się Wam taka wymiana, możecie umówić się w inny sposób, np. dopłacić do rzeczy, wymienić kilka za jedną - wierzymy w Wasze wyczucie w tej sprawie:)

Ubrania, których nie będziecie chcieli zabierać ponownie ze sobą, będzie można zostawić - oddamy je do PCK.

Plan spotkania:

16.00 Rozpoczynamy wymianę

16.15 Uczestników wymiany powita przedstawicielka redakcji serwisu Lula.pl

17.15 Prezentacja dotycząca trendów w modzie

18.45 Konkurs Springfielda oraz Rouge Bunny Rouge

19.00 Pokaz Lula Fashion Show

20.00 Zakończenie imprezy.

09:19, ma.demoiselle , Lula Swap Show
Link Komentarze (2) »
czwartek, 08 października 2009

Lula Swap Show już za kilkadziesiąt godzin. Zaczynamy wielkie odliczanie!

http://szmatrix.blox.pl/2009/08/NADCHODZI-LULA-SWAP-SHOW-II-SZMATRIX-W-NOWEJ.html

Tymczasem wrzucam nastrojowe zdjęcie Tima Walkera:)

17:59, ma.demoiselle , Inspiracje
Link Dodaj komentarz »
wtorek, 06 października 2009

All the colors of the world.

Benetton. Odzieżowe imperium kolorów stworzone przez Luciano Benettona.

Śmierć ojca przerwała idylliczne dzieciństwo dziesięcioletniego wówczas Luciano. Ten punkt zwrotny w życiu chłopca wpłynął zapewne na jego dalsze losy nierozerwalnie związane ze stworzeniem jednej z najbardziej popularnych firm odzieżowych na świecie.

Ale na początku wcale nie było łatwo. Mając w perspektywie utrzymanie rodzeństwa i matki, Luciano rzucił szkołę i zaczął pracować, m.in. w sklepie z tekstyliami. Obserwując klientów zaczął powoli zdawać sobie sprawę, że ludziom czegoś bardzo brakuje, a tym czymś był kolor.

Bodźcem do dalszego działania okazał się prezent od siostry. Jaskrawo żółty wełniany sweter okazał się strzałem w dziesiątkę, jeżeli chodzi o gust Luciano i zainspirował go do podjęcia konkretnych kroków związanych z założeniem własnego przedsiębiorstwa. Na początek musiał zgromadzić niezbędne fundusze.  Toteż pieniądze z trudem zdobyte ze sprzedaży akordeonu i roweru brata przeznaczył na zakup maszyny dziewiarskiej.

Pierwsze swetry Benettona spotkały się ze sporym zainteresowaniem ówczesnych klientów. Produkcja rodzinna rozkwitła i zaczęła generować zyski, które można było przeznaczyć na nową inwestycję - fabrykę. Po przyjęciu do pracy paru osób ruszyła sprzedaż swetrów w sklepie obok, niebawem kolejny powstał w Treviso.

Pełna strategia wizerunkowa firmy i plan jej dalszego rozwoju narodziły się w głowie Luciano w trakcie olimpiady w Rzymie, kiedy to siedząc na trybunach zachwycił się grą kolorów, emocji, muzyki, śmiechu wśród totalnie obcych sobie ludzi z różnych krajów oraz licznych narodowości. Miała być różnorodność, miał być kolor i młodość. Tak też się stało.

Po powrocie z Luciano Wielkiej Brytanii, gdzie właściciel zdobył wiedzę i doświadczenie na temat uszlachetniania dzianin, firma była w stanie dostarczyć towar do dziesięciu sklepów. Od samego początku, mimo sporej ekspansji Luciano stawiał na budowanie zamkniętego kręgu ekskluzywnych odbiorców.

W 1969 roku sklep firmy Benetton otworzył swoje podwoje w Paryżu na słynnej Rue Bonaparte. 

Kolejnym ruchem Benettona stało się przejęcie fabryki Sisley zajmującej się produkcją dżinsów.  Ten, jak się okazało niesamowity sukces doprowadził do kolejnej transakcji - zakupu Villi Minelli, gdzie powstała fabryka z prawdziwego zdarzenia, tam też do dzisiaj mieści się główna siedziba firmy.

Mimo intensywnego rozwoju firma niezmiennie pozostaje w rękach rodzinnych. Przełomowym rokiem w historii wizerunku firmy okazał się rok 1972, kiedy to Benetton podpisał umowę z francuską agencją reklamową i nawiązał wspólpracę z Oliverem Tosacanim, światową sławą w branży fotograficznej, bulwersującą od lat opinię publiczną swoimi śmiałymi i kontorwersyjnymi kampaniami. Powstaje nowe logo, które w niezmienionej formie przetrwało do dziś.

Tosacani uważany jest za jeden z filarów sukcesu marki. Jego wyzywające kampanie reklamowe zapoczątkowały nową erę w marketingu. To właśnie on udowodnił, że wzrost sprzedaży to nie jednorazowa reklama, ale dłuższa strategia komunikacyjna. Szokowanie opinii publicznej odważnymi i prowokującymi obrazami, reklamy całujących się księdza i zakonnicy, kopulujących koni lub geniatalia do dzisiaj pozostają na językach praktycznie wszystkich.

Rozpoczęła się dobra passa firmy, która praktycznie trwa do dzisiaj. W najbliższej przyszłości Luciano zamierza przekazać firmę swojemu synowi, bo jak twierdzi, pora przekazać ster w ręce młodszego pokolenia. Obecnie ta jedna z największych firm rodzinnych obecna jest w 120 krajach, ma ok. 5000 sklepów i 9 fabryk. Benetton nadal ma się rozwijać...

 

 

13:17, bluemistress
Link Komentarze (2) »
do góry | kontakt | RSS | newsletter | projekt i wykonanie: kate_mac
Partnerzy Lula Swap Show
Liczniki internetowe